Kategorie
Nadzieja odpowiedzialne życie optymistycznie przemyślenia uwrażliwienie wartości życie

życie w bycie i niebycie

Zaufanie. Słowo, które ma znaczenie , swój sens i

wskaźnik na nasze życie. To nie tylko kilka liter

tworzących wyraz , lecz coś ważniejszego. To właśnie

zaufanie buduje relację między ludźmi opartą na

prawdziwości. To ono wyznacza granice tego co można

powiedzieć, a co zostaje w dyskrecji. Czasem dużo

czasu upływa ,gdy dochodzi do wzajemnej ufności. Ważne

jest, by ufać sobie i nie nadszarpywać raz danej szansy .

Co jeśli budzi się w nas obawa przed zaufaniem komuś

bądź samemu sobie.? Co zrobić by znaleźć w sobie

odpowiedź i dać sobie szansę na odczuwanie ufności?

DSC05463

 

 Z zaufaniem na pierwsze skojarzenie wysuwa mi się rodzina.  Żyjemy w

XXI wieku ,gdzie nie jest nam obce pojęcie „rodzina” i to co się z nią

wiąże. Podstawą w prawidłowym funkcjonowaniu rodziny są relacje

jakie zostaną w niej zbudowane. Począwszy od własnej samooceny i

samoakceptacji, po szacunek do swojego partnera/partnerki aż po

pokazywanie uczuć swoim dzieciom. To w jaki sposób funkcjonować

będzie dana rodzina , zależy w głównej mierzy od osób ją stanowiących.

Kwestie mieszkaniowe, zasób materialny czy też klasa społeczna nie ma

aż takiego znaczenia jak osobowość i charakter każdego z członków

rodziny. To w jaki sposób dorośli odnoszą się do siebie , to w jaki sposób

dziecko jest traktowane i to jak ono widzi świat warunkuje czy dana

rodzina będzie stanowiła całość czy będzie się wyłamywać na

poszczególne kawałki.

Zdrowa rodzina to taka, gdzie każdy szanuje siebie i drugą

osobę.

Zdrowa rodzina to taka, gdzie problemy się rozwiązuje a nie

zapomina o ich istnieniu.

Zdrowa rodzina to taka, w której każdy z jej członków  

czuje się bezpieczny, kochany i rozumiany.

Zdrowa rodzina to taka, w której nie nadużywa się substancji

powodujących uzależnienie

Zdrowa rodzina to taka, do której chce się wracać po podróży czy

nieobecności

Zdrowa rodzina to taka , w której relacje

między członkami oparte są na miłości,

szczerości i wzajemnym wsparciu.

 

Gdy mowa o zaufaniu to nie można pominąć wątku o

przebaczaniu. To dość pokrewne dziedziny , choć z

pozoru nie wydają się mieć ze sobą więcej wspólnego niż

jest w rzeczywistości.

http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradnia/art,82,chcialbym-przebaczyc-ale-.html

Audycja radiowa Masz wiadomość i wywiad z Michałem Czernuszczyk.

O tym jak ważne jest zaufanie i co dzieje się z człowiekiem gdy dochodzi

do momentu jej braku lub obawą przed utratą. Zapraszam do słuchania.

http ://www.youtube.com/watch?v=9rAiIrSOPP8

Zapraszam też do poczytania blogu o rodzinie. Autorka w sposób

bardzo klarowny i przystępny pokazuje pewne prawidłowości i relacje

jakie są obecne w naszym życiu, choć nie zawsze zdajemy sobie z nich

sprawę.

http://czas-z-rodzina.blog.onet.pl/

W życiu bywa różnie. Czasem mamy wrażenie, że idziemy jak ten Syzyf i

obojętnie jak będziemy się starać i tak z kulą nie dojdziemy do szczytu.

Czasem ,gdy jesteśmy o krok od celu coś się komplikuje i nasze plany

idą w dal. Czujemy w sobie bezradność. Czasem dajemy sobie

przyzwolenie na pokazanie emocji poprzez płacz , złość a czasem jeszcze

bardziej zamykamy się w sobie jak byśmy byli ślimakiem, który w

niebezpieczeństwie chowa się w swoją skorupę- ostoję bezpieczeństwa.

Wielu psychologów powie, że to nie jest zdrowe chowanie emocji. One

prędzej czy później i tak się „wyleją” z nas. Tylko , że wtedy to już będzie

ich wulkan i wcale nie muszą być odebrane jako reakcja na daną

sytuację , a raczej jako odreagowywanie na kimś swoich emocji i

frustracji. Ważne by odnaleźć w sobie siłę i sposobność ,by ukoić swoje

żale i nie dopuścić, by negatywne emocje w nas rozbiły sobie obóz.

syzyf

Człowiek w pogoni za tym by być jak najlepszym czy to w pracy czy to

w szkole czy w innej dziedzinie życia, zatraca się w tym maratonie. Ma

wrażenie, że jak zaprzestanie drogi i rozwoju za wszelka cenę , zacznie

się cofać , ktoś go wyprzedzi , będzie lepszy. Niekiedy też z nadmiaru

obowiązków, natłoku zajęć i spraw zastyga w obojętności własnych

uczuć. Staje się twardy niczym stal. Myśli, że nic go nie złamie i

wszystko przezwycięży. Czy faktycznie istnieje ktoś taki, który nic nie

czuje , który jest twardy i nieczuły na emocje? Myślę ,że artykuł Pani

Agnieszki Jucewicz bardziej nakreśli „Twardziela” w XXI wieku

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,17169969,Twardziel__czyli_kto_.html

Zaufanie, szczerość, dyskrecja te trzy cechy pozwalają dostrzec w sobie samym jak

w drugim człowieku wartość i chęć posiadania tego. Lecz to nie sukienka czy nowy

portfel albo samochód . To nie dobro materialne ,które można nabyć , kupić

,nosić, używać a potem wyrzucić czy sprzedać jak już nie jest potrzebne. Te

wartości są dobrem , które można w sobie wypracować i wciąż pamiętać o

pielęgnacji ich. Łatwiej jest zaufać komuś kto nas nie zranił, nie skrzywdził, nie

nagiął naszego zaufania niż osobie , która okłamała nas, oszukała , potraktowała w

niestosowny sposób.

Dobrze by było i świat byłby bardziej kolorowy gdyby ludzie w taki

sposób postępowali. Lecz nie można wymagać od innych, gdy sami od

siebie nie wymagamy. Chcieć zmiany to najpierw wymagać od siebie.

Nie można chcieć czegoś od innych, nie dając nic od siebie. To było by

tylko branie, a przecież w życiu nie o to chodzi. Najwłaściwsza i

prawdziwa relacja miedzy ludźmi jest wtedy gdy branie i dawanie idzie

w jednym kierunku. Gdy nie jest się pasożytem od brania i naiwniakiem

od dawania. Wypośrodkowanie , znalezienie złotego środka i osiągnięcie

przez to fundamentalnych trwałych relacji na całe życie.

Ważne ,by w swoim życiu walczyć o to co się kocha , o to czego się pragnie .

Odnaleźć w sobie siłę, motywację by nie poddać się mimo przeciwności losu

Dać sobie szansę na szczęśliwe życie takie o jakim marzysz.

 

Wszystko jest możliwe

CHCIEĆ TO MÓC

MÓC TO CZYNIĆ

A CZYNIĆ TO DZIAŁAĆ

DZIAŁANIE=CEL

CEL= SPEŁNIENIE

SPEŁNIENIE= SATYSFAKCJA

SATYSFAKCJA= SZCZĘŚCIE

http://www.youtube.com/watch?v=S6YtIrwWOzA

Autor: Kocimiętka

Absolwentka studiów pedagogicznych. Zawodowo pośrednik pracy i doradca zawodowy. Wieloletnia wolontariuszka m.in na rzecz osób wykluczonych społecznie, zaburzonych psychicznie, niepełnosprawnych, uzależnionych, więźniów. Obecnie działa na rzecz porzuconych psów i kotów. Z zamiłowania miłośnik zwierząt oraz odpoczynku na łonie natury.
W wolnym czasie zajmująca się gotowaniem, robótkami hand made i spacerami z przygarniętym z adopcji psem.