Kategorie
emocje miłość partnerstwo przemyślenia

Zakochanie czy miłość?

Witajcie

        Dzisiejszy wpis postanowiłam pisać o Pierwszej Miłości. Jakiś czas temu pisałam o tym co po raz Pierwszy się robi, lecz Was tak to zaciekawiło  że dostałam dużo zapytań o ciąg dalszy. Jedna z czytelniczek zapytała się mnie „Czy Pierwsza Miłość jest zawsze w sercu i nikogo bardziej się nie pokocha?” Jej słowa i sposób wyrażenia spowodował moje zastanowienie i pochylenie się nad tematem. Wiadome jest, że miłość i stan zakochania jest dla każdego z nas czymś miłym i pożądanym.  Pierwsza miłość jest jednak czymś poważniejszym , głębszym i zapadającym w pamięć na resztę życia. Wiek pierwszego zakochania również ma znaczenie. Gdy będąc jeszcze dzieckiem z niewykształconą tożsamością i do końca nie rozwiniętą sferą emocjonalną nie będzie mowy o prawdziwej głębokiej refleksji o odczuwaniu miłości. Często tak jest, że zakochując się po raz pierwszy tworzymy w naszej wyobraźni model idealnego partnera/partnerki. Nie często się zdarza, że nasza pierwsza miłość staje się naszą ostatnią i to z nią wiążemy się na całe życie. Często jest natomiast tak, że po pierwszej miłości odczuwamy  żal, rozczarowanie, tęsknotę za tym co mogłoby się stać a się nie wydarzyło. Odczuwamy niespełnienie gdy nasze uczucie okazuje się być nieodwzajemnione lub takie , które nie spełnia naszych oczekiwań. Jednak mimo zawodu pierwsza miłość zawsze będzie dla nas ważna. To właśnie z tą osobą poznaliśmy smak pocałunków wywołujących dreszcze na ciele. Pierwsze spacery o wschodzie słońca czy pierwsze wyrażanie uczuć. Pierwsza miłość może być związkiem trwającym kilka lat a przez ten czas utożsamiamy się z emocjami towarzyszącymi nam z drugą osobą. Uczymy się poznawania wzajemnego i szacunku wobec siebie. Związek oparty przede wszystkim na wzajemnej miłości może być też drogą do odkrywania cielesności i intymności. Dlatego też późniejsze osoby w których się zakochujemy podświadomie porównujemy do naszej pierwszej miłości. Czasem przypomina nam się jakaś sytuacja z przeszłości czasem jest to zainteresowanie czy sposób w jaki nas traktuje nasza obecna miłość. Wiele dlatego zależy jaka relacja towarzyszyła nam podczas naszej pierwszej miłości. Czy była spokojna i bez tzw fajerwerków czy wciąż iskry szły. Jak my się czuliśmy w tej relacji: czy czuliście się docenieni, szanowani, okazywano nam troskę i czułość. Czy rozstanie było za aprobatą obu stron czy zostaliśmy zranieni. Okoliczności te maja znaczenie na przyszłość.

Pierwsza miłość. Zawsze będzie do niej sentyment i wspomnienie. Czy będzie ono miłe czy nie zależy już od sytuacji jakie miały miejsce podczas rozstania z nią. Ważne by wspomnienie pierwszej miłości nie burzyło nam naszej teraźniejszości. Można chwilę wspomnieć lecz nie zatracać się w przeszłości.

Może też tak być , że nasza pierwsza miłość była pierwszym niedojrzałym uczuciem. Czymś , miłym i bardzo idealnym, lecz mającym mało wspólnego z rzeczywistość. Możesz właśnie teraz być na takim etapie, że sądzisz, że dopiero teraz tak naprawdę kochasz drugą osobę. Spędzasz z nią dużo czasu. Czujesz się bezpiecznie. Masz oparcie i wsparcie w sytuacjach życia codziennego. Okazujecie sobie wzajemny szacunek. Wasza relacja jest obustronnie zaangażowana i nie wyobrażacie sobie, by zabrakło tej osoby w Waszym życiu. Nie odczuwacie „motyli” w brzuchu, lecz czujecie ciepło w sercu gdy ta osoba jest z Wami. Takie uczucie nie będzie pierwszą miłością do ,której macie sentyment lecz będzie pierwszą dojrzałą miłością. Miłość jest jedna , lecz jej odsłony są różne. 

Pamiętam siebie sprzed kilku lat. Gdy po raz pierwszy się zakochałam. Moja pierwsza wielka miłość. Pierwsze spotkania.. patrzenie w oczy.. poznawanie wzajemne i wspólne spędzanie czasu. Pierwszy głęboki pocałunek i pierwsze rozmowy nocą. Wszystko wydawało się jak bajka, jak sen który chciałam by trwał. Wyobrażałam sobie nas za kilkadziesiąt lat siedzących w bujanym fotelu. Ja dziergająca na drutach on wkładający drewno do kominka. Obok nas gromadka wnucząt i prawnucząt. W powietrzu zapach mojego ulubionego cynamonu i ciepło domowego ogniska… Na ścianach zdjęcia z lat naszej młodości i wspomnienia utrwalone na nośniku wideo. Nie wyobrażałam sobie by mogło nas nie być, by to co nas łączy mogło zgasnąć, zniknąć. Lecz życie przyniosło inne karty. Pokazało inny scenariusz. Byłam młodą dziewczyna wchodzącą w świat emocji damsko męskich. Nie doświadczona, naiwna, ufna i narażona na bolesne chwile. Ufałam, wierzyłam i chciałam by moje uczucie przetrwało. By moja pierwsza miłość była tą ostatnią i jedyną. Lecz opamiętanie przyszło, gdy na twarzy coraz częściej pojawiał się smutek. Gdy na jedną łzę pojawiała się kolejna i kolejne przepraszam coraz mniej znaczyło.  Moje życie miałam w swych rękach. Wtedy miałam wrażenie , że stoję nad przepaścią. Że obojętnie co zrobię to i tak będę cierpień lecz mimo strachu i lęku podjęłam się trudnej walki – sztuki odejścia mimo odczuwania tęsknoty, miłości i chęci zostania. Wtulenia się w jego ramiona i mimo kłamstw poczucia że nic się nie liczy. Odeszłam gdy moje serce pękało a łzy zalewały twarz całą. Przepłakałam wiele nocy i wiele dni. Minęło bardzo dużo czasu zanim otrząsnęłam się z emocji, które towarzyszyły wtedy mi. W moim sercu pozostała gorycz i żal przez wiele lat. Lecz dziś z perspektywy czasu wiem, że moja decyzja była słuszna i prawidłowa. Ja i on potrzebowaliśmy „kubła lodowatej wody” by naprawić swoje życie. Po latach się spotkaliśmy i mimo, że nie wspominaliśmy tamtego czasu nie czuliśmy do siebie już żalu. Każde z nas poukładało swoje życie. Dziś będąc w związku wiem, że moja pierwsza miłość zawsze będzie w moim sercu lecz obecna we mnie trwa dojrzałym uczuciem. To nie jest chwilowy stan idylli czy młodzieńcze uczucie, które nie dojrzało do życia we dwójkę. Dziś ta miłość bije innym światłem. Choć motyle nieraz odczuwam i uśmiech pojawia się. 

Pamiętajcie – przeszłość była i nie wróci. Nie można cofnąć czasu i nie można też stać w miejscu. Życie toczy się dalej sekunda po sekundzie.

Miłość jest pięknym uczuciem , który nosi w sobie dobro. To człowiek poprzez swoje postępowanie czyni z niej nieraz sytuacje pełne bólu, smutku i zranienia. Lecz powinniśmy zawsze pamiętać, że miłość jest najcudowniejszym darem i prezentem jaki dostajemy w życiu. Jest bezinteresowna sama w sobie czysta i dająca to co najcudowniejsze- szczęście

To kim jesteśmy dziś – to nasza przeszłość, która nas ukształtowała

teraźniejszość – w której jesteśmy

i przyszłość- do jakiej dążymy.

Nasz czas jest teraz.  Dobrze jest pamiętać fundament naszego „ja”

Na wieczorny czas wolne piosenki o miłości z sentencjami obrazkowymi

Autor: Kocimiętka

Absolwentka studiów pedagogicznych. Zawodowo pośrednik pracy i doradca zawodowy. Wieloletnia wolontariuszka m.in na rzecz osób wykluczonych społecznie, zaburzonych psychicznie, niepełnosprawnych, uzależnionych, więźniów. Obecnie działa na rzecz porzuconych psów i kotów. Z zamiłowania miłośnik zwierząt oraz odpoczynku na łonie natury.
W wolnym czasie zajmująca się gotowaniem, robótkami hand made i spacerami z przygarniętym z adopcji psem.