Kategorie
codzienność człowiek partnerstwo przemyślenia relacje wartości z życia wzięte życie

wiejsko miejskie

Witajcie Czytelnicy 🙂

Mamy dziś piątek-koniec tygodnia , pierwszy dzień szkoły dla dzieci i  zakończony czas wakacji dla dzieci. Dwa miesiące wakacji moment zleciało i nadchodzi czas pracy umysłowej i fizycznych ćwiczeń. Studenci mają jeszcze miesiąc wolnego od sesji, nauki i zjazdów uczelnianych , chyba , że mają jeszcze dodatkowe egzaminy do  zaliczenia. Tak czy owak, większa część lata za nami. Wracając z mojego urlopu , który spędzałam na wsi nasunęła mi się myśl , z którą chce się z Wami podzielić. Z racji tego, że jestem osobą wygadaną i szybko nawiązuje kontakt z obcymi ludźmi to też i na urlopie z kilkoma osobami porozmawiałam. Siedząc przy ognisku okazało się, że rodzina przyjechała tutaj z tego samego miasta co i ja pochodzę. Stwierdziliśmy, że świat jest bardzo mały i wszędzie można spotkać”swoich”. Odpoczywając  a jednocześnie zażywając aktywności pomyślałam ” Kurczę jak tu jest fajnie. Można odpocząć i poznać nowych ludzi”. Miejsce mojego wypoczynku było pośród lasów i łąk. Daleko było do tzw cywilizacji sklepów czy innych centrów. Ludzie tu mieszkający mówili, że nie zamieniliby swojego domu i życia na luksusy miejskie i apartamentowiec. Wydawać by się mogło, że żyją jak jaskiniowcy. Daleko od innych domostw , bez bezpośredniego ,bliskiego kontaktu z rozrywką czy możliwością wyskoczenia do znajomych.  Zaczęłam się zastanawiać nad tym. Czy w obecnym życiu niezbędne nam są media , internet , centra handlowe i rozrywkowe czy można bez tego żyć? Co człowiekowi potrzeba do szczęścia i odczuwania życia na odpowiednim standardzie życia? Co jest luksusem a co oczywistym fundamentem życia i funkcjonowania ? Jest wiele terenów wiejskich , gdzie ludzie żyją z uprawy pola , sprzedaży bydła czy uprawy zbóż. Mają kontakt z innymi sąsiadami na spędzie bydła czy sprzedaży go na targu. Czasem wyskoczą na większe zakupy do miasta , lecz w większości życia ich życie opiera się na byciu tam gdzie mieszkają. Czy oni są szczęśliwi? Nie mają kina , teatru czy domów handlowych. Jedyna ich rozrywką jest jazda konna ( o ile posiadają konie) czy tez piknik o poranku przy wschodzącym słońcu. A taki mieszczuch, który urodził się w aglomeracji. Dla niego kino , klub nocny czy pójście na koncert jest czymś normalnym. Chce poczuć wiejski klimat wsiada do auta i jedzie za miasto. Dla jednych klimaty wiejskie są jak cyt ” gdzie diabeł mówi dobranoc , tam jest nuda i nie ma co robić, jak można tu żyć”. Inni powiedzą „ Kurczę jak tu pięknie, te zachody słońca, świeżość trawy i zapach siana.” A , więc pozostaje kwestia nie wyjaśniona. Wieś czy miasto ? Uprawa pola czy harówa 12- godzinna. Jak wiemy bądź nie wiemy, odpowiedź nie zawsze jest klarowna i jasna dla wszystkich. Sprawy proste są w matematyce gdzie wynik zawsze wyjdzie jeden obojętnie jaką metodą liczony. Życie to nie matematyka, a więc odpowiedzi są różne. Żeby być szczęśliwym trzeba mieć te wszystkie dobrodziejstwa techniki czy nowoczesne urządzenia ? Czy potrzeba najlepszych reklamowanych firm by przyrządzić posiłek czy pobawić się w ogrodzie? Czy cena świadczy o jakości ? A zasób portfela im więcej tym lepiej? Czy potrzeba X znajomych na portalu społecznościowych by mieć wsparcie ? Obserwując rozrost coraz to nowych portali można zaobserwować „like” i aktualizację użytkowników. Wiele z nich wręcz prowadzi „spowiedź” tego co robi z kim , gdzie i po co. Co im to daje ? Czy poprzez wrzucenie kolejnego zdjęcia czują się lepiej, zauważeni , a może chcą wzbudzić zazdrość wśród innych ? Spróbujcie Moi Drodzy odpowiedzieć sobie na te pytania. A w  tym czasie dla umilenia i skupienia muzyczka

https://www.youtube.com/watch?v=SCjAEV2v6JU

Rozmawiałam z kilkoma osobami o tej kwestii i odpowiedzi były naprawdę różnorodne. Moja koleżanka , która większość życia spędziła na wsi stwierdziła „ Gdzie dom twój tam serce twoje. Nie ważne gdzie mieszkasz , ważne z kim. Nie ważne luksusy gdy masz co jeść i z kim spędzać czas. Nie ważne czy pole czy chodnik, ważne by być szczęśliwym tam gdzie się jest. Mieszkam teraz w mieście i tęskno mi do zachodów słońca , czy tego spokoju za oknem gdy wieczór nadchodzi. Tęskno mi do świeżości warzyw z mojego ogródka i zapachu pola. Jednak doceniam co mam tutaj a tam zawsze mogę pojechać w odwiedziny. Człowiek nie docenia tego co ma , a gdy traci zdziwiony jest dobrobytem , który posiadał.. Inna z osób powiedziała ” Człowiek kiedyś miał podstawowe produkty żywnościowe , o cytrusy czy soki musiał walczyć albo miał je od święta. Teraz półki uginają się od towaru. I co z tego. Kupując kolejną rzecz , cieszymy się na chwilę. Smak na języku połknięcie i nie ma śladu jak i po kasie w portfelu. Obecne życie jest drogie. I na luksusy z półek trzeba mieć duży portfel. Nowa rzecz cieszy, lecz nie zastąpi czasu spędzonego z przyjaciółmi czy na zabawie z moim kotem. Wiadomo po to się zarabia by wydawać , ale z głową.” A ja uważam , że obecna technika i multimedia napędzają niepotrzebny zawrót głowy na zarabianie , pozycje zawodowe , awanse i posiadanie coraz to nowszych rzeczy. Nikomu nie jest potrzebny nowszy telefon czy telewizor 60cali. Lecz ludzka zawiść plasowana przez telewizję , tak kształtuje słabą psychikę by była podatna na sugestie. Człowiek by nie stać na końcu kupuje kolejną „zabawkę” by nie odstawać od reszty. No bo jak się pokazać w towarzystwie z nokią c5 czy spodniami bez metki Lee. Pójście na lunch z znajomymi – lecz wpierw google i opinie o lokalu. Wiele decyzji nie podejmujemy sami , lecz za pośrednictwem internetu. Stajemy się kukiełkami , którymi można manewrować zależnie od sytuacji. Na urlopy jeździmy tm gdzie kurorty są modne by móc pochwalić się zdobyczami zagranicy. Nie cieszy wyjazd pod gruszę , lecz tam by wzbudzić zazdrość. Człowiek nie cieszy się z wspólnego czasu spędzonego z dzieckiem lecz bierze udział w wyścigu na kupno lepszej zabawki. Rozpieszcza przy tym dziecko nie dając mu szansy na wartości niematerialne. I takie dziecko będąc dorosłym sądzi, że wszytko można kupić …. Może zatem chociaż w relacjach damsko-męskich ma się sprawa lepiej? Dużo się teraz i mówi i pisze o relacjach kobieco- męskich. O tym jak ważna jest szczerość, zaufanie i rozmowa. O tym , że miłość to fundament , który wznosi nas nad niemożliwym. Miłość jest najpiękniejszym uczuciem jakie jest na naszej planecie. Nie tylko w nas ludziach, lecz również u zwierząt można zaobserwować. Z jaką czułością suka pielęgnuje swoje narodzone szczeniaki. Jak kicia dba by jej kotki miały co jeść. Miłość jest wszędzie tam gdzie dobroć wypływa z serca. Gdzie słowa mówią czynami. Lecz czy te czyny to prezenty ? Czy prezent jest zawsze zakupiony ? Czy to dzięki nim wiemy , że jesteśmy kochani? Czy w mieście jest więcej możliwości okazania uczuć względem drugiej osoby? I tu pozostaje kwestia co dla kogo oznacza szczęście. Są osoby dla których ważna jest obecność, wspólne spędzanie czasu , rozwijanie własnych pasji czy spotykanie się z przyjaciółmi. Do tego wielkość miasta czy wsi nie ma znaczenia. Są środki komunikacji samochód autobus etc , który umożliwia przemieszczanie. Odległość dla chęci nie stanowi żadnego problemu. Mój kolega ma przyjaciółkę nad morzem, a sam mieszka w centrum Polski. Gdy oboje potrzebują rozmowy wsiada w pociąg i za 3 godziny jest w Gdyni. Gdy dla niektórych świadectwem miłości są podarunki, będzie się cieszyć z kolejnych prezentów zakupionych w sklepie. Czy to odzież, czy biżuteria czy cokolwiek innego. Logicznie do tego podchodząc uważam , że miłości nie powinno się porównywać do rzeczy materialnych i za ich tylko pomocą ją okazywać. Owszem jestem za tym, by od czasu do czasu zrobić coś własnoręcznie dla ukochanej osoby czy też zakupić , lecz to nie może zastąpić wartości niematerialnych okazywanych tej osobie. Przykład z jakim ostatnio się spotkałam. Para , która z sobą jest od 5 lat , mężczyzna stwierdził ” Po co mam kupować mojej K. kwiaty i czekoladki, skoro już tyle czasu jesteśmy razem”. Ten mężczyzna był naprawdę mocno zdziwiony , tym dlaczego jego kobieta jest tym zasmucona. Po dłuższej rozmowy ze mną doszedł do wniosku, że to on zapomniał o ich relacji i sądził, że skoro z nią jest to nic więcej nie potrzeba robić. Ciekawe jest to, że był zazdrosny, gdy jego kobieta dostawała kwiaty od kontrahentów czy drobne upominki w zamian za owocną współpracę. Koniec z końcem zrozumiał, że podarowanie czegoś miłego nie wiele kosztuje a jak wiele może zdziałać i wywołać uśmiech. Mój znajomy nie ma weny do kupowania , lecz za to cudownie gotuje. Gdy ma więcej czasu przygotowuje ucztę dla zmysłów . Kolacja wino deser i niespodzianka zapachów na podwórku. Kobieta jest zachwycona , że nie musi stać przy kuchni i ma pięknie podane i posprzątane. Znajomy znajomego mieszka na wsi. Nie ma czasu ze zmęczenia na wypady do miasta, wiec aby docenić swoją małżonkę wstaje wcześnie rano i przygotowuje jej śniadanie a wieczorem gdy skończą pracę w polu przygotowuje żonie kąpiel z płatkami kwiatów i zapalonymi świecami. Nie potrzeba wiele by wzbudzić ciekawość ukochanej osoby i sprawić przyjemność. Miasto czy wieś jest bez znaczenia w pokazywaniu uczuć. W każdym z tych miejsc jest coś co można wykorzystać i hurra jest efekt. Ważne są drobiazgi codzienne . Napisanie sms-a czy rozmowa przed snem czy wysłany e-mail z delegacji. To naprawdę jest miłe i świadczy o zainteresowaniu wzajemnym. My kobiety mamy zmysł do niespodzianek. Lubimy obdarowywać i cieszy nas radość innych. Pozwólmy jednak , dajmy szansę innym na obdarowywanie i nas. Zasługujemy na to.

Może mała rada . Mężczyzno co możesz ofiarować swojej kobiecie by sprawić swojej ukochanej przyjemność?

Każda kobieta jest inna i każda z nas lubi co innego. Lecz wiele z moich propozycji dla Was jest neutralne i sprawi przyjemność prawie każdej kobiecie

Kwiaty to taka miła roślinka , która zawsze cieszy. Czy to kwiaty cięte czy doniczkowe. Uwaga !! Są kobiety, które nie lubią danych kwiatów. Zastanówcie się przed zakupem czy aby np Fiołki Wasza kobieta lubi. Po co złapać gafę i zamiast radości wywołać smutek

SŁODKOśCI. Czy to ulubiona bombonierka, babeczka czy nawet czekolada. A może muffinka własnego wypieku, a może po prostu lody w ulubionym smaku. Ważne byś wkomponował się w gust i smak swojej kobiety drogi mężczyzno

BIŻUTERIA. Nie znam kobiety, która by nie lubiła tego. Kolczyki, pierścionki, naszyjniki, wisiorki, bronsoletki etc … wielość , różnorodność lubimy to . UWAGA. Poznaj gust zobacz co nosi , a dopiero kupuj. Nie kupuj pod swój gust bo Tobie się podoba. Pamiętaj, że to kobieta będzie nosić, i skoro chcesz jej sprawić radość kup to co z chęcią założy.

HAND MADE. Każda kobieta doceni w trud włożony w Twoje dzieło. Czy to będzie wiersz napisany przez Ciebie, czy ramka do zdjęcia, czy ugotowany obiad czy cokolwiek innego co zrobisz sam. Kobieta docenia trud włożony i chęć w zrobieniu czegoś specjalnie dla niej. 

Zarezerwowanie stolika w jej ulubionej knajpce, wypad do kina czy przygotowanie rzeczy i ruszenie na piknik. Każda rzecz, każda czynność, każdy czyn , który zmierza do radości- radość wywołuje. Czy to poranna rosa na trawie, czy to jazda samochodem przez pola i lasy, czy nauka grania w piłkę nożną. Każdy czas , każda chwila spędzona razem daje radość. Czas , uczucie , Ty i Ona= MIŁOŚĆ. A o nią warto dbać i ją pielęgnować.

Pamiętajcie Moi Kochani . Rzeczy materialne dają radość na chwilę a następnie lądują w żołądku lub na półce w szafie. Nie rezygnujmy z innych możliwości pokazywania jak nasze dzieci są dla ważne i nasi partnerzy. Jak powiedział kiedyś ktoś ” Gdy Ty nie zadbasz o parterkę/ partnera zrobi to ktoś inny. Kobieta ma swoją granicę cierpliwości, potem jej serce obumiera. Gdy znajdzie się taki, kto ją zauważy i smutek wypędzi Ty będziesz już przeszłością. Nie dopuść do tego. Kochacie się dzisiaj i kochajcie się jutro.

 

Autor: Kocimiętka

Absolwentka studiów pedagogicznych. Zawodowo pośrednik pracy i doradca zawodowy. Wieloletnia wolontariuszka m.in na rzecz osób wykluczonych społecznie, zaburzonych psychicznie, niepełnosprawnych, uzależnionych, więźniów. Obecnie działa na rzecz porzuconych psów i kotów. Z zamiłowania miłośnik zwierząt oraz odpoczynku na łonie natury.
W wolnym czasie zajmująca się gotowaniem, robótkami hand made i spacerami z przygarniętym z adopcji psem.