Kategorie
codzienność styl życie

Szpilkami przed siebie

Witajcie Moi Czytelnicy ::)

Na wstępie bardzo serdecznie Witam Was i mam nadzieję, że Was dzień zaczął się uśmiechem. Nie wiem jak u Was z pogodą i jaką pogodę lubicie, lecz uśmiech to podstawa rozpoczęcia każdego dnia

Gdy jeśli mimo to nie uśmiechnęliście się po przebudzeniu, zróbcie to teraz. Nic straconego. A na uśmiech zawsze jest czas . 

A teraz pora na refleksję.

Kilka dni temu otrzymałam prezent. Prezent wyjątkowy i prosty zarazem. Dla wielu , obowiązkowa część stroju dla innych mile widziany dodatek do kreacji wieczorowej. Jak to mówią każda kobieta powinna mieć tzw. „małą czarną” i szpilki. Uniwersalny styl na wiele okazji. „Mała czarną” posiadam, lecz szpilek moja szafa nigdy nie widziała. Z racji, że jestem wysoką kobietą , noszenie obcasów zwyczajnie mi nie odpowiadało. Czy to w szkole, pracy, na podwórku czy uczelni zazwyczaj przewyższałam ludzi. Czy to kobiety czy mężczyzn. Mama moja mawiała, że mężczyzna powinien być wyższy od kobiety albo chociaż jej równy. Ponoć daje to poczucie bezpieczeństwa dla kobiety , a mężczyzna nie odczuwa kompleksów niższości. I tak mijały lata i botki na płaskiej podeszwie, baleriny na co dzień , i tęsknota za obcasikiem. Kiedyś kupiłam na wyprzedaży mokasyny na delikatnym 3- cm obcasie. Ah co to była za radość. Noga od razu przybrała na szyku i mi dobrze się w nich stąpało.  I nadszedł taki czas , że dziś w mojej szafie są buty na 7 cm obcasie – tzw „słupek”. Zapytacie „Dlaczego je kupiłam, skoro jestem wysoka i po co mi one „? Uzmysłowiłam sobie , że nie kupowałam, nawet ba nie mierzyłam szpilek nie dlatego że nie widziałam się w nich, lecz dlatego, że tak narzucili mi to ludzie. Ich zdanie stało się moja dewizą .aż do momentu gdy dojrzałam do zobaczenia prawdy.  Póki sama nie doświadczę czegoś, nie będę mieć pewności. Aby doświadczyć trzeba spróbować. Aby spróbować trzeba zaryzykować. I tak oto od kilku dni w mojej szafie są cudowne srebrno – białe cudeńka. Pierwsze założenie na stopę dziwne uczucie. Kilka kroków ( nie upadłam hahaa 🙂 kilka metrów i chodzę. Może nie stwierdzę, że czuje się w nich jak ryba w wodzie, lecz moje obawy prysły jak bańka. Nie rozbiłam głowy, nie połamałam nóg a ile komplementów usłyszałam od mężczyzn .  Owe buciki będą przeznaczone na wyjątkowe okazje spędzane z wyjątkową osobą . Może romantyczna kolacja przy świecach, może spacer wzdłuż mola , a może taniec wspólny? To wszystko przede mną. Bo czy szpilki , czy adidasy czy klapki czy na boso pozostanę sobą i o to chodzi.

Moje Drogie Czytelniczki.

Gdy nigdy nie chodziliście na szpilkach, koturnach czy japonkach- spróbujcie. A może się okazać, ze nie zamienicie ich na żadne inne buty. Zawsze chodziliście w spodniach i dresach, spróbujcie ubrać sukienkę albo legginsy. Zobaczcie siebie w innym wydaniu. Szukajcie wśród wielości wyboru, tego co pasuje Wam. Opinia innych jest ważna, lecz to Wy będziecie w tym chodzić, więc to Wy macie się czuć komfortowo .

Moi Drodzy Panowie

Na randkę, spotkanie czy wyjście rodzinne zakładacie marynarkę i dżinsy ? A może trampki to Wasze drugie ja ? Zobaczcie siebie w innym wydaniu. Spróbujcie pomieszać style. Dżinsy , koszula i mokasyny ? A może spodnie morro i klapki ? Pełne słońce przed nami , może nakrycie głowy dopasowane do Waszego charakteru. Zaskoczcie siebie , ubierzcie się 🙂 

Szafa czeka na nowe czy przerobione ubrania. Wasza osoba czeka na zmiany i nowe wyzwania. Nic tak nie cieszy człowieka jak sprawienie sobie przyjemności. Otwórzcie się na nie i zobaczcie ile daje radości .

Autor: Kocimiętka

Absolwentka studiów pedagogicznych. Zawodowo pośrednik pracy i doradca zawodowy. Wieloletnia wolontariuszka m.in na rzecz osób wykluczonych społecznie, zaburzonych psychicznie, niepełnosprawnych, uzależnionych, więźniów. Obecnie działa na rzecz porzuconych psów i kotów. Z zamiłowania miłośnik zwierząt oraz odpoczynku na łonie natury.
W wolnym czasie zajmująca się gotowaniem, robótkami hand made i spacerami z przygarniętym z adopcji psem.