Kategorie
codzienność człowiek odpowiedzialne życie przemyślenia życie

Nowa rzeczywistość

Witajcie Drodzy Czytelnicy

Nie było mnie tutaj przez parę miesięcy. Sytuacja, która dotknęła nas w Polsce i na świecie wprowadziła wiele zamętu. Przez te zmiany, ciągły niepokój i niepewność jutra nie mogłam zebrać myśli. Teraz jest spokojniej, choć ilość osób zarażonych Koronawirusem wciąż rośnie. Jednak myślę, że na tyle poznaliśmy jego działanie, że przynajmniej wiemy czego unikać i jak się zachowywać. Dystans społeczny nie tylko ten dwu metrowy ale bardzo skurczone możliwości spotykania się są odczuwalne. Wiele razy pisałam o docenianiu zwykłych spotkań, możliwości uściśnięcia dłoni czy przytulenia. Teraz są to rzeczy często nieosiągalne dla wielu. Samotność w szpitalach, odosobnienie w izolacji czy na kwarantannie czy zwyczajna chęć bycia bezpiecznym i nie spotykanie się z innymi. Nie ma organizowanych imprez masowych, wesel, urodzin. Restauracje nie przyjmują gości przy stolikach a i wyjazdy zorganizowane są nie osiągalne. Tak jak jeszcze w wakacje ludzi migrowali tak teraz większość jednak spędza czas w domu lub na łonie przyrody. Ten kto może to pracuje i cieszy się znacznie bardziej niż jeszcze rok temu. Trochę zmniejszyły się wyścigi szczurów w korporacjach i pogoń za pieniędzmi za wszelka cenę. Teraz więcej poświęcamy czasu na zdrowie swoje i bliskich. Integrujemy się z bliskimi w zaciszu domowym. Odkryliśmy talenty wciśnięte głęboko do szuflady. Mamy czas na zaprawy czy domowe chleby czy naturalne soki. Więcej dzwonimy do dalszej rodziny czy robimy zakupy w większej ilości a rzadziej. Nie ustawiają się kolejki po bluzki czy kolejną parę spodni. Zauważyliśmy, że nie potrzeba mieć 5 szaf rzeczy a te, które mamy są w sam raz. W domu jest też miło i komfortowo. Kolacja z mężem przy świecach nie musi być zastawna z małżami i krewetkami. Wystarczy spaghetti i sok. I jest przyjemnie co ważne. Wspólny czas , wspólne spędzanie czasu wieczorów dni i nocy. Spacery po lesie nigdy nie były tak przyjemne. Gdy można zdjąć maseczkę i chłonąć naturę. Spacer po polach z dala od zgiełku miasta. Zatrzymanie się w tafli jeziora a wokół pustki. Spacery z psem czy wyskoczenie za miasto ile sprawia frajdy. Bo przecież zabawę można zrobić ze wszystkiego i nie potrzebne są kluby, kina czy inne ekscesy. Ile w nas się zmieniło w ciągu tych paru miesięcy. Wydarzyło się wiele zła. Serki osób zmarło, odeszło… przegrało walkę z wirusem. Ich odporność nie wygrała. Smutne ceremonie za nami i wielka niewiadoma przed nami. Lecz jesteśmy tu i teraz. I ten czas teraz jest tak ważny i cenny. Dobrze, że jesteś i czytasz to teraz. Cieszę się, że jesteś gdziekolwiek jesteś. Mam nadzieję, że czujesz się dobrze. A gdy coś Ci doskwiera, uwierz, że będzie lepiej. Idź do lekarza, zadzwoń po teleporadę. Nie zostawaj z tym sama.

Przyszedł czas na inną rzeczywistość. Trochę wirtualną, trochę online, trochę dziwną i trochę anormalną. Lecz właśnie tak jest i nie zmienimy tego póki co. Chrońmy siebie. Nośmy maseczkę ochronną. Zachowujmy dystans społeczny i dezynfekujmy szczególnie dłonie. Lecz prócz zarządzeń „z góry” zachowajmy zdrowy rozsądek i nadzieję. Bądźmy dla siebie mili i troszczmy się o siebie nawzajem. Nie ma sensu chować urazy o przypalony obiad czy krzywe spojrzenie na sąsiada. Szkoda życia na sprawy, które są małostkowe i bez znaczenia. Korzystajmy z życia i cieszmy się nim na tyle ile jest to możliwe.

Pozdrawiam Was ciepło i niech moc słońca będzie z Wami. Trzymajcie się w zdrowiu

P.S. Wracam do systematycznego pisania więc do zobaczenia wkrótce

Autor: Kocimiętka

Absolwentka studiów pedagogicznych. Zawodowo pośrednik pracy i doradca zawodowy. Wieloletnia wolontariuszka m.in na rzecz osób wykluczonych społecznie, zaburzonych psychicznie, niepełnosprawnych, uzależnionych, więźniów. Obecnie działa na rzecz porzuconych psów i kotów. Z zamiłowania miłośnik zwierząt oraz odpoczynku na łonie natury.
W wolnym czasie zajmująca się gotowaniem, robótkami hand made i spacerami z przygarniętym z adopcji psem.